Własna domena – najtaniej nie znaczy najlepiej

Kolejnym etapem po przejściu na prywatny hosting jest własna domena. Sprawa mogłaby wydawać się bardzo prosta. Z technicznego punktu widzenia nie zmienia się nic. Kilka kliknięć prowadzących do przekierowania naszej domeny na serwery ze stroną i po około 24 godzinach nasza strona działa pod nową nazwą. Haczyk umieszczony jest w kolejnych opłatach za domenę na które daje się naciągnąć wiele osób.

Po co własna domena?

Każdy z nas rozpoczynał przygodę z blogowaniem od innego punktu. Jedni uznali odpowiednim miejscem na start platformy blogowe z których moim zdaniem wyróżniają się WordPress.com i Blogger.com. Dzięki nim zyskali hosting dla strony, szereg motywów i subdomenę, która zawiera w swojej nazwie człon pochodzący od platformy, jak na przykład:

mala-czarna90.blogspot.comLittle Black Girl, blog modowy na platformie Blogger; czy strona zczymtosieje.wordpress.comZ czym to się je, blog o żywieniu i zdrowym trybie życia prowadzony na platformie WordPress.com.

Inni poszukując taniego rozwiązania postanowili stronę „postawić” na darmowym hostingu, który zazwyczaj oferuje możliwość skorzystania z darmowej subdomeny. Taką ofertę posiada na przykład Hostinger oferujący miejsce na serwerze za 0 zł. Oferuje on następujące subdomeny.

Ostatnia grupa użytkowników to osoby wykupujące płatne plany hostingów do których jest dodawana subdomena z analogicznym do poprzednich przypadków członem zawierającym nazwę firmy.

Plusy własnej domeny

  1. krótszy adres strony jest łatwiejszy do zapamiętania i estetyczniej wygląda
  2. własna domena pozwala odświeżyć nazwę bloga i przekierować poprzednią
  3. strona wygląda na bardziej profesjonalną
  4. wszystko co własne jest lepsze, a najważniejsze, że drugiej takiej samej domeny nie ma

Minusy własnej domeny

  1. dylemat z wyborem nazwy domeny
  2. koszt wykupienia domeny, choć niewielki to zawsze wydatek
  3. własna domena wymaga cyklicznego opłacania aby zachować ją aktywną

Własna domena z haczykiem

Chyba nie jedna osoba słyszała o ofercie 0 zł za własną domenę lub domenę za symboliczną złotówkę. Przezornie warto zawsze szukać napisów drobnym druczkiem lub zastanowić się nad ukrytymi kosztami. Przecież nikt nie rozwinie biznesu na rozdawnictwie czegoś za darmo.

Zakup domeny wiąże się z dwiema wartościami: kosztem zakupu domeny i kosztem odnowienia. Cały haczyk ukryty jest w tej drugiej wartości. Planując zakup domeny chcemy ją używać przez dłuższy okres czasu. O ile potrzebujemy domeny na rok to koszt domeny jest niewielki bo równy cenie zakupu. Po roku nasza domena traci ważność i należy uiścić opłatę za odnowienie.

Moja własna domena

Podobnie jak część z Was nie miałem pojęcia jaką ofertę wybrać. Przejrzałem fora internetowe i przeanalizowałem ceny pod kątem kosztu zakupu i kosztu odnowienia domeny. Moim zdaniem najkorzystniej jest zakupić domenę na stronie OVH.pl właśnie ze względu na cenę odnowienia domeny, która jest bardzo niska.

Podsumowanie

Własna domena nie jest przymusowa. Już znacie jakie moim zdaniem są plusy i minusy.  Czekam teraz na Wasze opinie i spostrzeżenia. Z ofert jakich firm korzystacie, gdzie kupiliście domenę i jakie były Wasze doświadczenia. Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach.

One thought on “Własna domena – najtaniej nie znaczy najlepiej

Napisz co uważasz